Czuwanie z naszym Ojcem?, Tatą?, Papieżem? Janem Pawłem II

W sobotę, 26 kwietnia 2014 r.,  punktualnie o godzinie 21:37 rozpoczęliśmy w naszej Świątyni uroczystą Mszę Świętą, podczas której przez cały czas towarzyszył nam  Wielki Polak, Papież, ŚWIĘTY JAN PAWEŁ II. Przed Liturgią wysłuchaliśmy historii Jego życia, najważniejszych wydarzeń, które miały w nim miejsce i podstawowych wiadomości o naszym kochanym Ojcu Świętym. Uroczyście została przyniesiona do Ołtarza również Iskra Bożego Miłosierdzia.
Ks. Marek na początku sprawowanej Mszy Świętej wprowadził nas w to wielkie wydarzenie, mówiąc o tym, ze dziś Wielki Papież jest tutaj z nami, jest obecny i nieustannie czuwa. Kanonizacja człowieka, który żył jeszcze niedawno na ziemskim świecie, którego znaliśmy doskonale, widzieliśmy w mediach być może na żywo,  nie raz słuchaliśmy Jego słów, tak pięknych i prawdziwych, bo o życiu, o Bogu, i miłosierdziu, a nawet o problemach. I  wraz z cala wspólnota parafialna zgromadziliśmy się licznie aby się razem pomodlić, składając wcześniej intencje, które za Jego wstawiennictwem Ks. Marek przedstawił Bogu i prosił o ich  wysłuchanie i o potrzebne łaski dla nas Parafian, dla całych naszych rodzin.
Homilia naszego Wikariusza, z pewnością poruszyła serce nie jednego z nas. Usłyszeliśmy, że tak naprawdę życie już świętego  Jana Pawła II było przykładne, podążał Bożą drogą. Aż do śmierci pozostał, dobrym, wspaniałym, kochających, prawdziwie wierzącym w Chrystusa Człowiekiem. On tak jak i my przyjął Chrzest Święty, jego ziemski los nie był sielanką:  strata matki, wojna, ciężka praca, śmierć ojca, brata.. nie trzeba wymieniać dalej… Usłyszeliśmy : ” spoglądając na Niego dziś  zastanówcie się nad sobą, nad swoim życiem, bo to jest odpowiedni moment”. Przecież dążymy do świętości tak jak On, jesteśmy ludźmi wierzącymi, poszukującymi Boga,  więc naszym fundamentem jest WIARA W  ŻYCIE WIECZNE W BOGU.
Św. Jan Paweł II to z pewnością wzór do naśladowania tego jak być człowiekiem, prawdziwym, kochającym szczerym,  wierzącym, oddanym , pokornym i ŚWIĘTYM. .. On zrozumiał Chrystusa , Ewangelie, On żył według  Jego zasad, zawsze podkreślał sens i moc MODLITWY. On żył dla Chrystusa , ale też dla wiernych, dla dzieci, młodzieży,  Polaków, dla wszystkich. Pozostało nam tak naprawdę jedno, uwierzyć w ZMARTWYCHWSTANIE, ŻYCIE WIECZNE i dążyć do niego każdego dnia…każdego dnia brać przykład z NASZEGO WIELKIEGO PAPIEŻA, bo to On poprzez cale swoje życie pokazywał nam drogę do Chrystusa i ta KANONIZACJA dokonująca się na naszych oczach jest dowodem, ze ta droga, która szedł KAROL WOJTYŁA PROWADZI  PROSTO DO..NIEBA…PROSTO DO OJCA…ZAPEWNIA  ŻYCIE WIECZNE.
Na koniec modliliśmy się LITANIĄ DO BŁ. JANA PAWŁA II, w intencjach ukrytych w naszych sercach, które są znane Bogu jak i Jemu, za którego wstawiennictwem powinniśmy modlić się teraz jak najczęściej. Bo przecież BÓG DAŁ NAM NASZEGO KOCHANEGO ŚWIĘTEGO, być może żeby otworzyć nam oczy i serce na wiarę, by z nim rozmawiać, aby pokazać nam rolę MIŁOSIERDZIA w życiu , dać nam oparcie w życiu codziennym i przypomnieć nam, że żyjemy tutaj, po to , aby spotkać się z Ojcem.. w NIEBIE..ABY..ŻYĆ WIECZNIE.
Źródło fot: www.liberte.pl